Śledzie z orzechami włoskimi i suszonymi śliwkami
Jak Wasze przygotowania do świąt? Pierniki dojrzewają, a śledzie się marynują? Moje śledzie już zamarynowane – przegryzają się w lodówce oraz przegryzane są przez domowników – dobrze, że mam dwa słoiki 🙂
W tym roku zrezygnowałam ze śledzi z rodzynkami, na rzecz śledzi ze śliwkami. Śledzie z tego przepisu są z orzechami włoskimi i śliwkami, a w lodówce mam jeszcze słoik śledzi z suszonymi śliwkami i suszonymi grzybami – ciekawa jestem, które nam bardziej zasmakują. Jedno jest pewne – te dzisiejsze są pyszne 🙂
Składniki:
- śledzie w słonej zalewie – 0,5 kg
- suszone śliwki – 12 sztuk
- orzechy włoskie – 2 garście
- cebulka szalotka – 2 sztuki
- olej lniany – 120 ml
- pieprz czarny – do smaku
Przygotowanie:
- Śledzie namoczyłam w zimnej wodzie na 2 godziny. Po tym czasie wymieniłam wodę i moczyłam śledzie jeszcze 0,5 godz.
- Szalotkę pokroiłam w drobną kostkę. Orzechy włoskie podprażyłam na patelni i posiekałam, suszone śliwki pokroiłam w paski.
- W misce wymieszałam olej lniany z pieprzem, posiekaną cebulką, orzechami i śliwkami.
- Osuszone ręcznikami papierowymi śledzie pokroiłam w paski i wymieszałam z marynatą.
- Śledzie odstawiłam do lodówki na 24 h.
Voilà
Prezentowany przepis znalazłam na stronie Kwestii Smaku – dziękuję za inspirację 😉






Dodaj komentarz
Musisz się zalogować, aby móc dodać komentarz.