Gyros z kurczaka

Nie wiem na czym polega fenomen fast foodów, że tak je uwielbiamy. Przecież równie dobrze, zamiast np. tłustego hamburgera można po prostu zjeść kotleta mielonego z mięsa kurczaka z ziemniaczkami i sałatą – czyż nie brzmi lepiej??? Nieeee :/ Dziś nie proponuję Wam jednak hamburgera ,ale pysznego gyrosa – pozornie niczym nie odbiegającego od tego z budki z fast foodami, ale mogę zagwarantować, że jest zdrowszy, tańszy i smaczniejszy 🙂

3

Ślinka mi cieknie na samą myśl o tym gyrosie. Zaserwowałam go z sosem tzatziki, który doskonale komponował się z pysznym mięskiem. Do tego podałam zestaw surówek z marchewki z jabłkiem, kapusty pekińskiej z kukurydzą i pysznego pomidorka – całość tworzyła wspaniałą kompozycję. Mogłabym tak pisać o tym gyrosie w nieskończoność, ale czas przejść do sedna sprawy, a mianowicie podać przepis na domowego gyrosa. Na dwie (spoooreee) porcje należy przygotować:

2 pojedyncze piersi z kurczaka

2 łyżeczki przyprawy do gyrosa (u mnie Konatyi)

1 łyżeczkę słodkiej papryki

1 łyżeczkę ostrej papryki

1/2 łyżeczki czosnku granulowanego

3 łyżki oliwy z oliwek

Mięso z kurczaka dokładnie umyłam, oczyściłam z błon i pokroiłam w cienkie paski. Zamarynowałam je w przyprawach i odstawiłam do lodówki na 40 minut. Po tym czasie usmażyłam kurczaka na niewielkiej ilości oliwy na złoty kolor (około 10-15 minut na niewielkim ogniu często mieszając, żeby nie przypalić przypraw).

W czasie gdy mięso się smażyło przygotowałam krokieciki z ziemniaków, chociaż słowo przygotowałam brzmi zbyt dostojnie, ponieważ wykorzystałam gotowe ziemniaczki, które upiekłam w piekarniku 😉

Mięso z krokiecikami ziemniaczanymi i sosem tzatziki smakowało wspaniale. Oczywiście kulki ziemniaczane można zastąpić tradycyjnymi frytkami, wtedy otrzymamy gyrosa dokładnie takiego jak w budce fast foodowej, jednak ja pozostanę przy swojej wersji, bo w kuchni trzeba być elastycznym i szukać „niestandardowych” rozwiązań 😉 Voilà!

4

1

 

Dodaj komentarz