Staropolski piernik dojrzewający cz.II
Jak się prezentują Wasze dojrzałe pierniki? Bo mój tak:

Pieczenie piernika zaczęłam od podzielenia ciasta na 3 części. Każdą z nich rozwałkowałam (między dwoma arkuszami papieru do pieczenia) na placek o wymiarach 34×24 cm. Pierniki piekłam na blaszce wyścielonej papierem do pieczenia przez 15 minut w 180° C ( termoobieg).
Gotowe pierniki odstawiłam do całkowitego wystygnięcia. Następnie przekładałam je powidłami śliwkowymi ( po 300 g na blat). Tak przygotowanego piernika owinęłam ściereczką, obciążyłam z góry blachą i odstawiłam na dwa dni w chłodne miejsce.
Dziś gotowego piernika podzieliłam na dwie części – jedną odstawiłam (będzie jak znalazł na Nowy Rok), a drugą posmarowałam polewą czekoladową i ozdobiłam skórką pomarańczową.
Polewę przygotowałam według następującego przepisu:
- 3 łyżki wody
- 3 łyżki cukru pudru
- 80 g margaryny
- 3 łyżki kakao
W rondelku zagotowałam wodę i dodałam do niej cukier puder. Następnie stopniowo dodawałam margarynę i wszystko mieszałam. Rondel zdjęłam z ognia, wsypałam do niego kakao i wszystko energicznie wymieszałam na gładką polewę.
Tak przygotowana polewa jest lśniąca i pozostaje miękka na cieście – nie łamie się.
Voilà






Dodaj komentarz
Musisz się zalogować, aby móc dodać komentarz.