Sofficini z kurczakiem

Znacie sofficini? Bo ja pierwszy raz zetknęłam się z nimi wczoraj i od razu udałam się do kuchni, gdzie wzięłam się za pichcenie;-) Efekt? 60 pysznych pierożków znikających w oka mgnieniu:-)

2

Sofficini to danie kuchni włoskiej – są to pierożki z ciasta parzonego wypełnianego rozmaitymi nadzieniami (najpopularniejsze to szynka+ser oraz pieczarki+ser). Przygotowane pierożki są obtaczane w rozmąconym jajku i bułce tartej i smażone na oleju. Myślę, że z powodzeniem mogą być one serwowane na obiad lub jako pyszna przekąska (wszystko zależy od ich wielkości i wypełnienia).

Ja przygotowałam małe sofficini wielkości naszych rodzimych pierogów. Z farszem postanowiłam zaszaleć (nie znalazłam podobnego połączenia w internecie) i wykorzystałam mielone mięso w filetów drobiowych połączonych z mozzarellą. Efekt był pyszny:-)

Składniki na około 60 sztuk małych pierożków:

  • 400 ml mleka
  • 250 g mąki pszennej
  • 2 łyżki masła
  • szczypta soli

Składniki na farsz:

  • 3 nieduże filety z kurczaka (ugotowane i zmielone)
  • 1 cebula
  • 1 żółtko
  • 2 łyżki bułki tartej
  • 3-4 łyżki bulionu
  • sól i pieprz do smaku
  • mozzarella

dodatkowo do panierowania:

  • 3 jajka
  • bułka tarta

Umyte mięso ugotowałam z jarzynami (marchewka, seler, cebula, liść laurowy i ziele angielskie) do miękkości (część bulionu użyłam do przygotowania farszu, a pozostałą ilość zamroziłam do późniejszego wykorzystania). Następnie ostudzone mięso zmieliłam i połączyłam z zeszkloną cebulą, bułką tartą, żółtkiem, bulionem i przyprawami.

Mleko z masłem zagotowałam w rondelku, zdjęłam z ognia i starannie wymieszałam z mąką i szczyptą soli – ciasto odstawiłam do ostygnięcia.

Zimne ciasto starannie zagniotłam podsypując je mąką. Następnie podzieliłam je na 4 części, każdą rozwałkowałam na grubość ok 2-3 mm i wykrawałam z niego okrągłe placki. Na przygotowane placki nakładałam po łyżeczce farszu mięsnego i odrobinie startej mozzarelli i zlepiałam brzegi pierożków.

Tak przygotowane pierożki panierowałam w rozmąconych jajkach i bułce tartej i obsmażałam na rozgrzanym oleju (ale na niedużym ogniu) na złoty kolor.

Pierożki świetnie smakują z barszczem czerwonym i odrobiną ketchupu lub sosem pomidorowym, ale same w sobie również stanowią nie lada przysmak 😉

Voilà!

3

1

 

Dodaj komentarz