Lekkie spaghetti bolognese
Nadeszła wiosna, pora więc na zmianę nawyków żywieniowych. Tłuste potrawy, którymi chętnie raczyliśmy się zimą odchodzą do lamusa, a w kuchni pojawia się coraz więcej warzyw i owoców. Warto ograniczyć spożycie tłuszczów i węglowodanów, żeby za kilka miesięcy cieszyć się nienaganną sylwetką i promiennym wyglądem. Gotowi na zmiany?

Dziś postanowiłam bardzo drastycznie odchudzić przepis na klasyczne spaghetti bolognese i szczerze przyznam, że było to jedno z pyszniejszych spaghetti jakie jadłam. A świadomość, że zostało przygotowane praktycznie bez tłuszczu i soli dodatkowo podnosiła walory smakowe tej potrawy.
Składniki:
- 1 duży filet z kurczaka
- puszka pomidorów bez skóry
- 1/2 czerwonej papryki
- 5 pieczarek
- 1 cebula
- 3 ząbki czosnku
- bazylia, oregano i zioła prowansalskie
- świeżo zmielony pieprz, szczypta (dosłownie!) soli
- 1 mała łyżeczka oleju rzepakowego
dodatkowo:
- 1/2 opakowania makaronu spaghetti z semoliny (bez dodatku jaj)
- rukola
- 2 pomidory rzymskie
- dowolny sos (oczywiście z niewielką ilością oliwy i soli)
Cebulę pokroiłam w niedużą kostkę i zeszkliłam ją na oleju. Następnie na patelnię dorzuciłam pokrojone pieczarki i paprykę i całość dusiłam około 15 minut. Po tym czasie do warzyw dodałam zmielone mięso z kurczaka i wszystko smażyłam kolejne 10 minut. Gdy mięso było usmażone, na patelnię dodałam przeciśnięte przez praskę ząbki czosnku, pomidory z puszki oraz zioła. Wszystko dokładnie wymieszałam i dusiłam pod przykryciem 10-15 minut. Gotowy sos doprawiłam świeżo zmielonym pieprzem i szczyptą soli (nie jest niezbędna, ale ciężko z dnia na dzień zupełnie z niej zrezygnować;-)).
W międzyczasie w nieosolonej (!) wodzie ugotowałam makaron al dente. Rukolę umyłam i osuszyłam, dodałam do niej pokrojone w kostkę pomidorki i wymieszałam z sosem ziołowym.
Ugotowany makaron polałam przygotowanym sosem bolognese i podawałam z sałatą.
PS. Dodatkowo całość można oprószyć niewielką ilością parmezanu.
Voilà!






Dodaj komentarz
Musisz się zalogować, aby móc dodać komentarz.