Botwinka jakiej nie jedliście + botwinka dla niemowląt
Sezon na botwinkę trwa. Postanowiłam nieco zmienić przepis podstawowy na tą pyszną zupę – dzięki temu zupa jest kremowa i bardziej treściwa niż standardowo przygotowywana.
Poza przepisem na „klasyczną” botwinkę, (choć klasyczna to ona do końca nie jest ;)) przedstawię Wam przepis na botwinkę dla niemowląt.
Składniki na bulion drobiowy:
- podudzie z kurczaka – 1 sztuka
- cebula – 1 sztuka
- pietruszka – 2 sztuki
- seler (korzeń) – 1/2 sztuki
- marchewka – 1 sztuka
- liście laurowe – 1 sztuka
- ziele angielskie – 3 ziarna
- pieprz czarny ziarnisty – 5 ziaren
- woda – 1 i 1/2 litra
Do garnka wlałam wodę i włożyłam kurczaka. Warzywa umyłam, obrałam i wraz z przyprawami dodałam do mięsa – całość zagotowałam. Bulion gotowałam w szybkowarze ok. 20 minut.
Gdy bulion był ugotowany, wyłowiłam z niego mięso, przyprawy i cebulę, a resztę składników, tzn. seler, pietruszkę i marchewkę zmiksowałam na mus. Część tak przygotowanego kremowego bulionu (około 1/3 filiżanki) odlałam żeby przygotować na nim zupę dla córeczki.
W osobnym garnku zagotowałam 1 litr wody. Do wrzątku wrzuciłam pozostałe składniki na botwinkę, tj.:
- botwinka – 2 pęczki (osobno posiekane buraczki i łodyżki, a osobno liście, które wrzuciłam do zupy 5 minut przed końcem gotowania!)
- ziemniaki – 4 sztuki (pokrojone w kostkę)
- marchewka – 2 sztuki (pokrojone w kostkę)
Warzywa ugotowałam do miękkości. Odstawiłam jedną filiżankę ugotownaych warzyw wraz z wodą w której się gotowały, a pozostałe warzywa połączyłam z kremowym bulionem. Zupę doprawiłam do smaku solą i pieprzem.
Gotową botwinkę podawałam z ugotowanym jajkiem, koperkiem i kleksem śmietany.
Natomiast odłożoną filiżankę ugotowanych warzyw wraz z niewielką ilością wywaru przeniosłam do rondelka, gdzie zmieszałam je odstawionym wcześniej zmiksowanym bulionem. Całość zagotowałam.
Mięso z bulionu oddzieliłam od kości, pokroiłam w malutkie kawałeczki i przeniosłam do rondelka z zupą – wszystko krótko zmiksowałam (żeby były wyczuwalne kawałeczki warzyw). Tak przygotowaną zupę podawałam córce wraz z rozdrobnionym ugotowanym żółtkiem.
Voilà









Dodaj komentarz
Musisz się zalogować, aby móc dodać komentarz.