Szynka z wolnowaru
Odkąd stałam się szczęśliwą posiadaczką wolnowaru przynajmniej raz w tygodniu przygotowuję w nim obiad. W czasie, gdy żyjemy w ciągłym pędzie i zawsze brakuje nam wolnego czasu wolnowar jest idealnym rozwiązaniem – wystarczy wrzucić wszystkie składniki do urządzenia i zapomnieć o obiedzie do czasu, aż zgłodniejemy 😉
Mam nadzieję, że podobają Wam się kosmetyczne zmiany jakie zaszły na blogu. Idzie wiosna, wraz z porządkami w szafach postanowiłam odświeżyć bloga i z nową energią gotować, a następnie publikować wpisy. Zacznę od pysznego mięsa przygotowanego w wolnowarze – tak przygotowana szynka jest soczysta i bardzo smaczna.
Składniki:
- szynka – 700 g
- kasza (użyłam owsianej) – 200 g
- mieszanka warzyw – 1 opakowanie
- sól ziołowa – 1 łyżeczka
- estragon – 1 łyżeczka
- czosnek – 1 ząbek
- pieprz – szczypta
- olej – 3 łyżki
- smalec – 4 łyżki
- bulion – 100 ml
- liście laurowe – 2 sztuki
- ziele angielskie – 8 ziaren
W miseczce zmieszałam olej, sól, pieprz, estragon i czosnek. Mięso wieprzowe dokładnie umyłam i osuszyłam, a następnie dokładnie natarłam przygotowaną marynatą. Szynkę odstawiłam na 12 godzin do lodówki.
Następnego dnia rano przyrumieniłam mięso z każdej strony na rozgrzanym smalcu i przeniosłam do wolnowaru wraz z bulionem i pozostałymi przyprawami. Mięso „gotowało się” 8 godzin w niskiej temperaturze.
Około 20 minut przed końcem „gotowania” mięsa ugotowałam kaszę owsianą i warzywa na parze. Oczywiście wszystkie składniki można wrzucić razem z mięsem do wolnowaru – uzyskamy wtedy swego rodzaju gulasz, jednak dziś miałam nieodpartą ochotę na warzywa ugotowane na parze.
Voilà!







Dodaj komentarz
Musisz się zalogować, aby móc dodać komentarz.