Tort czekoladowo-orzechowy

Tort, który jest bohaterem dzisiejszego wpisu miał być tortem ferrero rocher i może nawet taki jest, ale bardziej na miejscu jest nazwanie go tortem czekoladowo-orzechowym. Przygotowanie go zajęło kilka godzin (głównie czekanie, bo samo szykowanie aż tyle czasu nie zajmuje), ale dla takich doznań warto spędzić w kuchni tyle czasu 😉

SONY DSC

Szukając inspiracji na kolejne słodkie wypieki bardzo często sięgam do książek kucharskich i oczywiście szukam w internecie. Ale znaleźć przepis, który usatysfakcjonuje mnie w 100% jest niezwykle ciężko, stąd też dzisiejszy przepis jest zlepkiem kilku innych zmodyfikowanych przeze mnie przepisów.

Składniki na biszkopt czekoladowy:

  • jajka – 4 sztuki
  • cukier – 2/3 szklanki
  • cukier waniliowy – 1 opakowanie (ok. 12 g)
  • mąka pszenna – 2/3 szklanki
  • mąka ziemniaczana – 2 łyżki
  • gorąca woda – 4 łyżki
  • proszek do pieczenia – 1 płaska łyżeczka
  • kakao – 3 łyżeczki
  • sól – szczypta

Białka oddzieliłam od żółtek i ubiłam je ze szczyptą soli na sztywną pianę. Następnie do ubitej piany (ciągle ubijając) stopniowo dodawałam cukier i cukier waniliowy. Do bezy dodawałam po jednym żółtku i łyżce gorącej wody (ciągle ubijałam masę jajeczną). Następnie zmniejszyłam obroty miksera do minimum i dodałam mąki wymieszane z proszkiem do pieczenia i przesianym kakao (w trzech turach).

Po dokładnym wymieszaniu ciasto wylałam do tortownicy o średnicy 26 cm (wyścielonej papierem do pieczenia – samo dno) i piekłam w 180°C przez 25 minut („do suchego patyczka”). Upieczonego biszkopta wyjęłam z piekarnika i „rzuciłam” z wysokości ok. 30 cm. Po tym czasie delikatnie okroiłam brzegi i otworzyłam tortownicę – odstawiłam do wystygnięcia.

W czasie gdy biszkopt czekoladowy piekł się w piekarniku zajęłam się przygotowaniem biszkopta orzechowego:

  • jajka – 3 sztuki
  • orzechy włoskie (bardzo drobno posiekane) – 100 g
  • cukier – 1/4 szklanki
  • proszek do pieczenia – 1 płaska łyżeczka
  • kakao – 2 łyżeczki
  • mąka pszenna – 1 łyżka

Suche składniki (mąkę, kakao, proszek do pieczenia i orzechy) zmieszałam w misce. Jajka (całe) ubijałam 2 minuty, po czym stopniowo dodawałam do nich cukier i ubijałam około 5 minut (masa powinna podwoić swoją objętość). Następnie do ubitych jajek w trzech turach dodawałam suche składniki i wszystko delikatnie mieszałam szpatułką.

Ciasto przelałam do tortownicy o średnicy 26 cm (wyścielonej papierem do pieczenia – samo dno) i piekłam w 180°C ok. 20 minut (do suchego patyczka).

W czasie gdy biszkopty stygły przygotowałam masę orzechową:

  • śmietanka 30% – 200 ml
  • czekolada mleczna z całymi orzechami laskowymi – 3 sztuki (300 g)
  • masło – 150 g

Śmietankę zagotowałam – natychmiast wyłączyłam gaz. Do gorącej śmietanki wrzuciłam startą na tarce czekoladę orzechową – odstawiłam na 2 minuty, po czym wymieszałam. Do śmietanki dodałam masło i delkatnie wszystko mieszałam do momentu całkowitego rozpuszczenia masła. Masę odstawiłam do ostygnięcia w temperaturze pokojowej, po czym schłodziłam ją w lodówce (około 2 godzin). Gdy masa zaczęła tężeć wyjęłam ją z lodówki i krótko ubiłam mikserem (około 2 minuty) aż podwoiła swoją objętość.

Biszkopta czekoladowego przekroiłam na dwie części. Jedną część ułożyłam na paterze i delikatnie nasączyłam ją naparem mocnej herbaty. Na tak przygotowany spód wyłożyłam połowę masy. Następnie masę przykryłam biszkoptem orzechowym (również go delikatnie nasączyłam naparem mocnej herbaty) i wyłożyłam drugą część masy. Na masę wyłożyłam ostatniego biszkopta.

Wierzch tortu i boki udekorowałam ganaszem czekoladowym:

  • śmietanka 30% – 200 ml
  • gorzka czekolada – 200 g

oraz pokruszonymi wafelkami orzechowymi:

  • opakowanie wafelków orzechowych bez czekolady – drobno posiekanych

Śmietankę zagotowałam, dodałam do niej połamaną czekoladę i odstawiłam na 2 minuty. Po tym czasie wszystko dokładnie pomieszałam i odstawiłam do stężenia do lodówki. Gdy ganasz zrobił się gęsty częścią posmarowałam boki, które dodatkowo obsypałam posiekanymi wafelkami orzechowymi. Pozostałą masę przeniosłam do rękawa cukierniczego i ozdobiłam torta czekoladowymi kwiatuszkami.

Voilà!

SONY DSC

SONY DSC

SONY DSC

SONY DSC

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *