Pyszne pierniczki (miękkie)

Od wielu lat testowałam różne przepisy na pierniczki, ale żaden przepis nie zachwycił mnie na tyle, by go tutaj opublikować. W tym roku w końcu udało mi się upiec przepyszne mięciutkie pierniczki. Będą idealne na nadchodzące święta 🙂

Składniki:

  • miód naturalny (użyłam miodu wielokwiatowego) – 150 g
  • cukier drobny – 180 g
  • masło – 100 g
  • smalec – 100 g (można użyć 100 g masła)
  • mąka pszenna – 500 g
  • soda oczyszczona – 1 kopiasta łyżeczka
  • jajko – 1 sztuka (duże)
  • kakao – 1 łyżeczka
  • przyprawa do piernika – 15 g (2 łyżeczki)
  • imbir mielony – 1/2 łyżeczki
  • cynamon mielony – 1/2 łyżeczki
  • sól – szczypta

Przygotowanie:

  1. W garnku podgrzewać miód z masłem, smalcem i cukrem – mieszać do momentu rozpuszczenia cukru. Zagotować. Zdjąć z ognia. Przestudzić 10 minut. Dodać sodę oczyszczoną – wymieszać (soda zacznie się pienić, weźcie to pod uwagę przy wyborze garnka – lepiej, żeby był za duży niż za mały). Przestudzić kolejne 15 minut.
  2. Do masy dodać przesiane kakao i mąkę oraz  jajko, przyprawy i szczyptę soli. Wszystko dokładnie wymieszać (ciasto mocno się klei – takie ma być). Ciasto przełożyć do miski, przykryć szczelnie folią spożywczą i odstawić do lodówki na minimum godzinę, żeby masa całkowicie ostygła, wtedy będzie łatwiejsza do dalszej pracy (nie będzie się tak kleić).
  3. Zimne ciasto przełożyć na stolnicę lekko oprószoną mąką. Rozwałkować na placek o grubości ok. 3 mm. Foremkami wycinać ulubione kształty. Pierniczki układać na blaszkach wyścielonych papierem do pieczenia bądź silikonowymi matami do pieczenia zachowując odstępy, bo pierniczki rosną w czasie pieczenia. 
  4. Pierniczki piec w 160°C (góra-dół) przez ok. 10 minut (każdy piekarnik piecze inaczej, trzeba wypróbować u siebie, czy zadana temperatura i czas są wystarczające). 
  5. Po wyjęciu z piekarnika pierniczki są bardzo miękkie. Należy odczekać chwilę, a następnie przełożyć je na kratkę do całkowitego wystudzenia. Ozdabiać wg uznania – można użyć lukru lub polewy czekoladowej.

Voilà!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *