Zupa porowa

Jaka jest Wasza ulubiona jesienna zupa? Mój nr 1 wśród jesiennych zup to zupa porowa – bardzo treściwa i aromatyczna. Znacie?

Piersi z gęsi pieczone z jabłkami i żurawinami

To była moja pierwsza gęś, chociaż gęś, to za dużo powiedziane, bo przygotowałam jedynie piersi z gęsi (może następnym razem pokuszę się na większy kawałek ;)) Mięso wyszło bardzo kruche i smaczne – doprawione w sam raz 🙂 A dodatek upieczonych jabłek i żurawin stanowił kropkę nad i 😉

Rogale marcińskie

Udało się 🙂 Nie wiem jak tego dokonałam, ale między licznymi obowiązkami udało mi się znaleźć czas na upieczenie przepysznych rogali marcińskich 🙂 Bogato nadziane białym makiem i bakaliami stanowią doskonały dodatek do kawy czy herbaty 🙂 Kto się skusi?

Precle

Dziś mam dla Was obiecany przepis na precle. Piekłam je już drugi raz w przeciągu tygodnia. Najlepsze są świeże, gdy ich skórka jeszcze przyjemnie chrupie 🙂

Kopiec kreta

Dużo u mnie słodkości ostatnio 😉 Dziś kopiec kreta z kremem stracciatella 🙂

Ciasto marchewkowe

Lubicie ciasto marchewkowe? W sezonie jesiennym to obowiązkowy wypiek 😉 Moje wyszło dokładnie takie jak chciałam – puszyste, wilgotne i bardzo marchewkowe 🙂

Warkocze klonowe

W końcu nadeszła piękna jesień – ciepła, kolorowa i pachnąca syropem klonowym. Gdy szkoda Wam czasu na długie stanie w kuchni, a macie nieodpartą ochotę na oryginalny deser sięgnijcie po ten przepis – cudowne „ciastka” wypełnione po brzegi budyniem klonowym i orzechami włoskimi. I życie od razu staje się słodsze 😉

Tort czekoladowo-orzechowy

Dziś mam obiecany przepis na tort czekoladowy z orzechami włoskimi. Nie wiem, dlaczego w moim rodzinnym domu ciasto to zwane jest snickersem, ale wiem, że jest przepyszne i stosunkowo szybkie do przygotowania. 

Makaron soba z kurczakiem, grzybami mun, pędami bambusa i papryką

Dziś szybki przepis na pyszny obiad – kurczak po chińsku. Lubię takie potrawy – jest szybko i smacznie 🙂

Wieniec drożdżowy z syropem klonowym i orzechami włoskimi

Dzień dobry. Za oknem jesienna szaruga, a w mojej kuchni unoszą się obłędne zapachy ciasta drożdżowego wypełnionego po brzegi orzechami włoskimi i nasączonego syropem klonowym. Taką jesień to ja rozumiem 😉 Ba, nawet ją przetrzymam 🙂